Presles-Vercors

Gdzie się udać gdy w Alpach zimno i pada? Niekoniecznie trzeba jechać po raz kolejny do Ceuze, tym bardziej jeśli  chcemy się wspinać na kilkusetmetrowych ścianach? Oczywiście, jest przecież Vercors.

 

 

 

Presles to wapienny masyw skalny, położony w Vercors(przedmurze Alp Delfinackich). Rejon przede wszystkim słynie ze wspaniałego kilkusetmetrowego muru skalnego, długiego na kilka kilometrów. Jest tu ponad 300 wielowyciągowych dróg w większości klasycznych(ale są również hakówki), w tym dużo dróg obitych kompletnie, a niektóre przynajmniej częściowo z koniecznością zakładania własnej asekuracji. Najdłuższe drogi mają długość do 300m, ale najwięcej jest w przedziale 200-250m. Ściany są bardzo strome, wspinaczki prowadzą w pionowych płytach, zacięciach, rysach, jest trochę przewieszeń. Skała generalnie jest bardzo dobrej jakości, ale mogą się zdarzyć jakieś fragmenty z kruszyną czy krzaczkami. Jest bardzo mało łatwych dróg(IV-V), większość dróg wymaga umiejętności przejścia min. 6b-6c, także wspinaczka w Presles jest poważna. Wysokość, na której jest położony rejon (ściany 600-900m n.p.m), łagodny klimat sprzyja wspinaczce przez większość roku, oprócz zimy. Ściany mają wystawy płd i płd. Zach., latem jest na nich bardzo ciepło, ale da się wspinać.

 

 

Sektory położone z lewej strony takie jak Buis, Chrysanthemes, Fhara Kiri są bardziej przystępne, podjeżdża się samochodem dość blisko ściany, zejście i trawers pod ścianą zajmuje od 10 do 40 min., po wspinaniu przejście przez plateau i dotarcie do parkingu to zaledwie kilkanaście minut. Sektory położone z prawej strony takie jak Grotte de Choranche, Paroi Rouge często wymagają dojścia z góry i zjazdu ścianą(jak na klifach).

W Presles oprócz dróg wielowyciągowych są sektory skałkowe sportowe takie jak Pierrot Beach, Balme Etrange, Rochers de Nugues: ciekawe wspinanie z przewagą dróg raczej trudnych, przeważa wystawa płd., także latem jest bardzo ciepło.

Rejon eksplorowany jest od lat 50-tych, ale najwięcej dróg powstało w latach 70 i 80-tych. Później w latach 90-tych zgodnie z ogólnoeuropejską tendencją nastąpiło ubezpieczanie dróg w spity, obecnie ponad połowa dróg(ok. 200 dróg) jest obita w sposób skałkowy albo połowicznie. W rejonie działają wybitni francuscy wspinacze jak Bruno Fara, Bruno Arnaud czy szwajcarski duet Claud i Yves Remy. Na drogi obite trzeba zabrać 12-15 ekspresów i linę połówkową min. 50m a na drogi z asekuracją własną jeszcze komplet kości i friendów. Amatorzy wspinaczki hakowej też coś znajdą dla siebie, są nawet drogi, gdzie w opisie w przewodniku przewidywany jest biwak w ścianie. Rejon jest położony w bardzo malowniczym miejscu, płaskowyż schodzi urwistymi ścianami do szerokiego wąwozu. Krajobraz jest dziki, nie ma też zbyt wielu wspinaczy w ścianach, co jest niewątpliwie zaletą dla osób, które nie lubią się wspinać w tłoku. Wspaniałe miejsce do wspinaczki skalnej, może być alternatywą dla wspinania w Alpach (ok. 200km od Chamonix-kilka godzin podróży samochodem), nie są to co prawda góry, ale wspinanie jest naprawdę wymagające, dostarcza emocji sportowych i odbywa się we wspaniałych plenerach.

Na bazę noclegową można wybrać 2 miejscowości: Choranche położone poniżej masywu: z campingami, pensjonem i Presles położone powyżej masywu: ze schroniskiem, pensjonem. Są to bardzo małe miejscowości, na zakupy trzeba jechać do Pont-en-Royans(ok. 6 km od Choranche). To stare, zabytkowe miasteczko z kilkoma sklepami, hotelami, knajpkami, bardzo urokliwe. Atrakcją turystyczną rejonu jest grota Choranche, do której można wejść odpłatnie z przewodnikiem.

Dojazd: od strony Grenoble (65 km) trzeba kierować się na Valence, potem zjechać na Pont-en-Royans i do Choranche.

 

 

 

 

ADUR - szkoła wspinania Moniki Niedbalskiej i Pawła Kopty